Kursy i szkolenia online

Nauka rysunku i malarstwa, cyfrowego oraz tradycyjnego.

Draw a box https://drawabox.com/ – kurs rysunku od podstaw, darmowy.

Ctrl+Paint https://www.ctrlpaint.com/ – obszerna baza tutoriali do malarstwa cyfrowego, zawiera materiały płatne oraz darmowe.

Save Loomishttps://www.alexhays.com/loomis/ – skany klasycznych podręczników autorstwa A. Loomisa , anatomia, rysunek postaci, portrety.

Schoolismhttps://www.schoolism.com/ – płatne kursy malarstwa cyfrowego, bardzo polecane przez profesjonalistów.

Digital Painting Academyhttps://digitalpainting.academy/ – niezły kurs dla początkujących, najwięcej materiałów dotyczy portretów, sympatyczny instruktor.

Proko https://www.proko.com/library/ – obszerny zestaw instrukcji dotyczących rysunku i anatomii.

LEVEL UP! http://www.fusroda.com/ – free online art community. Mają kanał na youtube z lekcjami: https://www.youtube.com/user/levelupsessions/videos – co prawda przestali ostatnio dodawać nowe rzeczy, ale materiału do oglądania nie brakuje.

[ironia on] Gutenberg jest fantastyczny. Ma nieedytowalne skróty klawiszowe, dzięki czemu nie da się wpisać litery „ą”, bo alt+a zaznacza całość dokumentu. Brawo. Wychodzi na to, że teksty po polsku trzeba albo wklejać, albo wpisywać w trybie edycji kodu.[ironia off]

O co chodzi z wektorami

Podstawowe podstawy.

O co chodzi z wektorami – generalnie polega to na rysowaniu kształtów geometrycznych, które składają się z punktów(węzłów) połączonych liniami. Linie mogą być proste lub łukowate. Edycji kształtu dokonuje się wybierając węzeł, który może być przesuwany niezależnie od reszty kształtu. Z węzła w trybie edycji wystają dwie małe strzałki – można za nie ciągnąć w celu modyfikacji kształtu krzywej połączonej z węzłem. Każdemu kształtowi można też nadać obrys i wypełnienie. W zależności od zaawansowania programu są różne opcje odnośnie wyglądu obrysu i wypełnienia, prostsze programy pozwalają wybrać grubość i kolor obrysu, bardziej zaawansowane pozwalają też zrobić obrys np. kropkowany. Wypełnienia też mogą być różne – gładkie, gradientowe, wzorzyste itd. W lepszych programach można też uczynić obiekt półprzezroczystym. Każda „plama koloru” na rysunku jest osobnym kształtem, więc oczywiście nie da się między nimi blendować, ale da się zasymulować przejście tonalne nakładając obiekty na siebie i używając np. przezroczystości.

Jakby kogoś interesowało rysowanie wektorów, to zacząć może tutaj: https://inkscape.org/doc/basic/tutorial-basic.pl.html – Inkscape jest darmowy. Niestety brakuje mu pewnych istotnych opcji, m.in. możliwości „malowania pędzlem”, która występuje dopiero w płatnych programach. Najtańszym rozsądnym wyborem jest tu Affinity Designer, do którego niestety nie ma za bardzo informacji po polsku. Jeśli więc komuś bardzo zależy na materiałach szkoleniowych po polsku, to zostaje Corel Draw, który ma kompletną instrukcję dostępną z poziomu programu w menu „pomoc”. Żeby nie płacić za niego 2300 zł* należy poszukać w polskich sklepach starszych wersji „Select Edition” lub „Home&Student”. Jest też oczywiście Adobe Illustrator na abonament.

*Cena pełnej wersji w roku 2018

Jaki tablet graficzny

Oprócz programu, artysta potrzebuje też tabletu graficznego. Na szczęście czasy, gdy w celu zdobycia najtańszego tabletu trzeba było sprzedawać nerkę, albo zakontraktować się na dziesięć lat niewolniczej pracy, minęły i miejmy nadzieję – nie powrócą.

Rodzaje tabletów graficznych

W roku 2018 na rynku można znaleźć kilka typów tabletów mających zastosowanie w malarstwie cyfrowym. Najpierw pozwolę sobie napisać ogólnie o typach tabletów, poniżej podam jeszcze trochę informacji, przydatnych przed podjęciem decyzji o zakupie.

  1. Zwykłe tablety graficzne – mają postać plastikowej płytki, po której rysuje się wskaźnikiem w kształcie długopisu, równocześnie obserwując wyniki pracy na ekranie komputera. Wszystkie powinny rejestrować nacisk pióra, lepsze modele także pochylenie. Do profesjonalnych modeli można też dokupić dodatkowe pióro obsługujące obrót. Najtańsze i najbardziej powszechne rozwiązanie.
  2. Ekranowe tablety graficzne (LCD) – ekran podłączany do komputera po którym można rysować. Ulubione rozwiązanie profesjonalnych artystów, do niedawna bardzo drogie, obecnie bardziej dostępne.
  3. Laptopy i urządzenia 2w1 obsługiwane piórem – czyli dedykowana artystom seria Wacom Mobile Studio, a także linia produktów Surface Microsoftu, oraz klony tejże innych producentów – obecnie prawie każdy producent ma coś takiego w ofercie, jednakże zanim się kupi powinno się takie urządzenie przetestować, gdyż kluczowa dla nas kwestia – jakość obsługi pióra – bardzo się różni w poszczególnych urządzeniach, także urządzeniach tego samego producenta. Modele firmy Wacom są pewne pod tym względem (ale ich cena powala na kolana), najnowsze komputery Surface są nieco tańsze i całkiem niezłe, ale lepiej wykupić przedłużoną gwarancję, bo w zasadzie nienaprawialne.
  4. Tablety multimedialne obsługiwane piórem – czyli iPady (ale tylko te z obsługą Apple Pencil). Rysować da się też na najwyższych modelach tabletów z Androidem (najdroższe modele Samsung Galaxy np.), jednakże obecnie nie słyszałam o urządzeniach obsługujących nacisk pióra. Jeśli masz drogi tablet z Androidem, to możesz pożyczyć od kogoś rysik, zainstalować np. Medibang i sprawdzić, czy da się coś z tego wycisnąć, ale jeśli chcesz coś kupić, to znacznie lepszym rozwiązaniem będzie iPad.
  5. Zintegrowawane komputery stacjonarne wyposażone w duży ekran – tablet graficzny – pierwszym znanym szerzej urządzeniem tego typu jest Surface Studio. Drugim urządzeniem, które kojarzę, jest Dell Canvas.

Czym się kierować przy zakupie.

Marka

Jeśli chodzi o zwykłe i ekranowe tablety graficzne, na rynku od zawsze króluje firma Wacom https://wacom.pl/, której wyroby są pewne jakościowo, ale niestety – drogie, albo nawet – obłędnie drogie, w przypadku serii Cintiq (czy Mobile Studio). Ponadto ostatnimi czasy bardzo dużo osób skarży się też na niestabilne sterowniki. W związku z tym w roku 2018 zakup tańszych modeli Wacom się nie za bardzo opłaca, ponieważ chińska konkurencja oferuje większe tablety o lepszych parametrach technicznych taniej.

W przypadku drogich modeli Wacom ma jeszcze pewną przewagę jakościową, ale jeśli kupujesz pierwszy tablet „na próbę” albo „dla dziecka” (albo po prostu nie masz ochoty za dużo wydawać) to spokojnie możesz oddać swoje pieniądze marce o wdzięcznej nazwie Huion http://huion.com.pl/. Za mniej dostaniesz więcej, a jakość będzie co najmniej dobra, co chóralnie potwierdzają liczne członkinie i członkowie grup malarskich na facebooku. Marka jest obecna w Polsce, więc nie ma kłopotu z reklamacjami czy zakupem akcesoriów.

Jeśli natomiast chodzi o tablety z ekranem, to większości prywatnych użytkowników zwyczajnie nie stać na Wacom, więc podejmują decyzję między chińskim producentem, albo brakiem ekranu. W tym wypadku po prostu warto wiedzieć, że alternatywa istnieje i nadaje się do użytku.

Inni chińscy producenci tabletów, na jakich można natrafić w Polsce to Ugee http://www.ugee-tablet.com/(opinie są dość dobre) oraz XP-Pen https://www.xppen.com.pl/

 

 

Opracowała Małgorzata ‚Asfodel’ Jakubiak

CDN (albo i nie)

Programy do rysowania dla dzieci

Na ogólnej liście programów malarskich – http://www.asfodel.vot.pl/programy/programy-graficzne-do-malarstwa-cyfrowego/ – znalazło się kilka pozycji, które nieźle nadadzą się dla dzieci.

Z programów niedrogich (lub darmowych) i bardzo prostych w użyciu polecić można następujące pozycje:

  • MyPaint
  • FireAlpaca
  • Autodesk Sketchbook
  • ArtRage w wersji Lite
  • bezpłatna wersja Artweaver

Linki do miejsc z których można pobrać te programy znajdują się na wspomnianej powyżej ogólnej liście.

Oprócz tego warto zajrzeć do Microsoft Store i poszukać programiku o nazwie „Fresh Paint” – o ile nie jest już zainstalowany na komputerze.

Programy graficzne do malarstwa cyfrowego.

Programy graficzne można z grubsza podzielić na służące do tworzenia grafiki rastrowej, wektorowej i trójwymiarowej. Do malowania służą głównie te pierwsze. Jednakże nie każdy „rastrowy” program graficzny nada się do malowania.

Darmowe programy malarskie

Kritahttps://krita.org/en/ – (Windows, Mac, Linux) to najbardziej zaawansowany z darmowych programów malarskich, może posłużyć do profesjonalnej pracy. Minusem są stosunkowo częste błędy oraz skłonność do lagowania. U jednych chodzi dobrze, u innych wcale, jeśli u ciebie jest ok, to może się okazać, że niczego więcej już nie potrzebujesz.

Autodesk Sketchbook – https://sketchbook.com/ – do użytku indywidualnego darmowy, ale wymaga logowania. Jest nieskomplikowany, stabilny i ma oszczędny interfejs, dzięki czemu sprawdza się jako rozwiązanie mobilne. Z poziomu programu można pobrać wielką obfitość pędzli. Ma ciekawie zrobione linijki. Z minusów – może się jednak okazać, że jest zbyt prosty.

MyPaint – http://mypaint.org/ – bardzo prosty programik z nieskończonym płótnem i przyzwoitym wyborem pędzli. Niestety prace nad nim urwały się w 2016 roku. Dobry dla początkujących. Nie współpracuje dobrze z komputerami Surface.

Medibang – https://medibangpaint.com/en/ – średnio złożony program występujący w wersjach na wiele platform i systemów operacyjnych (nie ma na Linuxa). Dobra propozycja dla mobilnych użytkowników.

Firealpaca – http://firealpaca.com/ – darmowa, nieskomplikowana

Vervehttp://www.taron.de/forum/ – niewielka aplikacja malarska symulująca fizykę płynów, czyli symulator płynnej farby. Na forum programu można znaleźć tłumaczenie instrukcji obsługi na język polski – http://www.taron.de/forum/viewtopic.php?f=4&t=6#p20198

 

Programy malarskie przystępne cenowo

Paintstorm – https://www.paintstormstudio.com/ – naprawdę bardzo przystępny cenowo. Ma wszystkie podstawowe opcje, jakie powinien mieć, do tego spory zestaw interesujących pędzli. Niektórzy przebąkują coś o chorobach wieku dziecięcego i lagowaniu. Za tę cenę nic lepszego się nie dostanie (chyba że Clip Studio w promocji, ale nadal ciut drożej ;->).

Painter Essentials https://www.painterartist.com/en/product/painter-essentials/ – uproszczona wersja Paintera dla amatorów i początkujących, często sprzedawana razem z tabletami. Programowi brakuje zarządzania kolorem czy możliwości dodawania własnych pędzli, więc profesjonalistka nie będzie z niego zadowolona. Ma trochę pędzli typu „natural media” oraz unikalną opcję automatycznego lub półautomatycznego przerabiania fotografii na malowidła. (Są ludzie, którzy z tego żyją.) ;->

Paint Tool SAI – https://www.systemax.jp/en/sai/ – mimo niezachęcającej strony program ma wiele fanek. Jest niezbyt skomplikowany i zbiera liczne pochwały za doskonale zrobione pędzle.

Artragehttps://www.artrage.com/ – występuje w wersji pełnej oraz Lite, czasem też pojawia się jeszcze bardziej uproszczona wersja dodawana do tabletów. Program symuluje (lepiej lub gorzej) fizyczne media (czyli próbuje udawać prawdziwe farby). Użytkownicy chwalą ArtRage za wygodny, przemyślany interfejs, który sprawdza się też w zastosowaniach mobilnych, ogólną solidność i dobrą symulację farby olejnej. Cena też jest atrakcyjna.

Rebelle – https://www.escapemotions.com/products/rebelle/ – jak na tani program, Rebelle jest raczej drogi, ale wygrywa i tak, bo ma wyjątkowo realistyczne akwarele. Które ściekają w dół ekranu. Można się nabrać. Ma też inne rodzaje pędzli, ale akwarelki są wystarczającym powodem do zakupu.

Clip Studio Painthttps://www.clipstudio.net/en – japoński program do rysowania mang, w którym bez problemu można malować co się chce. Półka zdecydowanie profesjonalna, ma wszystko, nie ma się co zastanawiać, trzeba kupować. Co kilka miesięcy robią promocję 40-50%, warto śledzić ich w mediach społecznościowych, żeby wiedzieć, kiedy to będzie. Clip Studio cenione jest szczególnie za pędzle do lineartu i opcje wygładzania pociągnięć pędzla, pozwalające na uzyskanie gładkich, lub dynamicznych linii. Ma też gotowe narzędzia do tworzenia paneli komiksowych, a jego droższa wersja pozwala tworzyć  wielostronicowe dokumenty oraz animacje, a także e-booki z komiksami.

Affinity Photo – https://affinity.serif.com/en-gb/photo/ – odpowiedź Affinity na abonament Adobe, czyli pierwszy na rynku sensowny zastępnik Photoshopa. Jeśli ktoś potrzebuje Photoshopa ale nie lubi Adobe, albo ma skromny budżet może sobie sprawić Affinity Photo i pewnie mu to wystarczy do większości rzeczy. Znalazł się na niniejszej liście ponieważ są ludzie, którzy w nim malują i są zadowoleni.

TwistedBrush – http://www.pixarra.com/pro_studio.html – mało znany program malarski, którego interfejs wygląda trochę jak w 1994. Mimo to zdaje się mieć większość potrzebnych opcji i całkiem niezłą bibliotekę pędzli, w tym „natural media”*.

Open Canvas – http://www.portalgraphics.net/en/oc/ – z opisu na stronie wynika, że ma to, co powinien mieć.

Black Ink – http://blackink.bleank.com/ – twórcy programu zamiast na symulację natury postawili na zupełnie nierealistyczne, cyfrowe pędzle. Oprócz tego program jest dość prosty, ale co potrzebuje mieć, to ma.

Artweaver – https://www.artweaver.de/en – oprócz większości tego, co ma większość programów, pozwala na pracę grupową przez sieć i nagrywanie procesu malowania. Średnio skomplikowany, ma solidny zestaw ustawień dla pędzli i innych narzędzi. Dostępna jest też darmowa, uproszczona wersja.

Drogie programy malarskie

Corel Painter – https://www.painterartist.com/en/product/painter/ – praprzodek wszystkich programów malarskich, ma wszystko, wymiata. Niegdyś znany głównie ze swoich „natural media”*, obecnie zawiera w sobie chyba każdy rodzaj pędzla jaki dało się wymyślić, (oraz pewną ilość pędzli kompletnie bez sensu – np. pędzelki reagujące na muzyczkę). Większość upierdliwych rzeczy, które powodowały, że ludzie 15 lat temu przesiedli się na Photoshopa ostatnio naprawiono, ale nie wiadomo, czy ktoś się zorientował. Aby nie przeklinać straszliwie przy pracy należy zapoznać się z instrukcją – około 800 stron po angielsku, dostępna jako pdf na stronie. Albo się go kocha, albo nienawidzi.

Adobe Photoshop – https://www.adobe.com/pl/ – Photoshop do uniwersalny kombajn do wszystkiego, najmocniej nakierowany na obróbkę zdjęć, ale zawierający też dobre narzędzia malarskie. Wymaga dobrego komputera. Wszyscy tego używają, w każdym razie wszyscy twierdzą, że wszyscy tego używają. Najtańszym sposobem na uzyskanie dostępu do PS jest Creative Cloud – plan dla fotografów, co przekłada się na mniej-więcej 50 zł miesięcznie. Jeśli odczuwasz niechęć do abonamentów, patrz wyżej. Warto zauważyć, że abonenci Creative Cloud uzyskali ostatnimi czasy dostęp do bardzo dużej i cenionej biblioteki pędzli Kyle Webstera, które mogą pobrać ze strony w serwisie Adobe, bez dodatkowych opłat.

Programy raczej niepolecane

Gimp – jest to darmowy program, który nieźle się sprawdza przy pracach edycyjnych (o ile ktoś przetrwa kontakt z interfejsem).

Photoshop Elements – uproszczona wersje Photoshopa jest całkiem niezła do wywoływania i podstawowej obróbki zdjęć. Jednakże program malarski potrzebuje przyzwoitego zestawu pędzli i dobrego wybierka kolorów, czego w PS Elements nie ma. Ponadto za tę samą cenę lub taniej można kupić jeden z programów wymienionych powyżej, który nada się do malowania znacznie lepiej.

 

* „natural media” – angielskie określenie, oznaczające prawdziwe przybory malarskie i rysunkowe. Część programów malarskich ma pędzle za pomocą których można uzyskać efekt wizualnie zbliżony do uzyskiwanego za pomocą fizycznych narzędzi – na tyle, że odbiorca dzieła nie zauważy różnicy, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Nie należy takich pędzli mylić z pędzlami występującymi w prawie każdym programie, które nazywają się „ołówek” czy „farba olejna” ale wcale nie dają efektu symulacji.

CDN (być może).

Opracowanie – Małgorzata ‚Asfodel’ Jakubiak

Podziękowania dla użytkowników grupy „Digital Painting – jak żyć?” za pomocne uwagi i propozycje programów.

Ale o co tu chodzi

Stawiam niniejszą stronę celem zrobienia kompilacji różnych, dostępnych w Internecie informacji związanych z malarstwem, w szczególności – cyfrowym. Należy wziąć przy tym pod uwagę, że znaczna część linkowanych materiałów będzie w języku angielskim, ponieważ po polsku niewiele można na wyżej wymieniony temat znaleźć.

Przykładowo, osoba która będzie szukała po polsku aktualnej recenzji tabletu graficznego, znajdzie głównie teksty nie mających pojęcia o rysowaniu redaktorów portali informatycznych, rozwodzących się nad jakością plastiku i ilością przycisków, nie dowiadując się nic na temat „jak się na tym urządzeniu rysuje”.  Być może z czasem jakieś materiały będą się pojawiać, ale obecnie można odnieść wrażenie, że są raczej na wymarciu.